December updates / Wieści grudniowe

No human is illegal

We have progressed a great deal with Tahir’s application for the humanitarian visa for Australia. There is still some work to be done on details, and editing, but it looks better and better. Hopefully, we will be able to be ready to submit it still in December 2015. In the meanwhile, as expected, there is no response, or news from the Polish authorities to the letter that we sent to them a few weeks ago. Very sad about it, but not surprised.

I will be travelling to Myanmar for work next week. While there, I will be helping in assessment of new projects that my organisation may be implementing in the country in 2016. Definitely should be interesting, and looking forward to it, especially that much of the work will relate to the displaced populations - the group that is especially dear to me!

Finally a bit of a personal drama. The new authorities in Poland prepare for changes that make me very sad and uncomfortable. Poland is turning right, and much of our freedoms will be curbed - this I have very little doubt of. Given that these changes have a great support from the public indeed, I just feel alienated and very unhappy. I feel that there is no place for me left in Poland. Therefore I am now undertaking steps to leave the country permanently. I am now looking for opportunities to settle in another EU country (given that I have an international job, I am seeking for my new European base). Portugal, Spain, Malta and Romania are high on my lists so far. I will keep you updated on decisions, based on what is possible.

***

Udało nam się włożyć dość dużo pracy w aplikację Tahira o wydanie wizy humanitarnej do Australii. Jeszcze nie wszystko gotowe, jeszcze trzeba zrobić kilka poprawek, ale wszystko wygląda już dość przyzwoicie. Mamy nadzieję, że podanie złożymy jeszcze w grudniu 2015 roku. Tymczasem, jak można było się spodziewać, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi od polskich władz na nasz list z prośbą o pomoc, który wysłaliśmy jakiś czas temu. Bardzo to smutne, ale niestety było do przewidzenia. 

W przyszłym tygodniu wybieram się w podróż służbową do Mjanmy. Głównym powodem jest udzielenie wsparcia naszej lokalnej ekipie w wyborze nowych projetów humanitarnych, które moja organizacja będzie wprowadzać w życie w 2016 roku. Powinno być bardzo interesująco, szczególnie gdyż wiele z nich prawdopodobnie będzie dotyczyć przesiedleńców i uciekinierów - grupie ludzi, która jest szczgólnie bliska mojemu sercu!

Wreszcie na zakończenie trochę osobistego dramatu. Nowe władze w Polsce zaczynają wprowadzać rządy z którymi czuję się bardzo niekomfortowo i źle. Polska skręca na prawo i z mojego punktu widzenia, oznacza to, że wiele z naszej wolności wkrótce pozostanie tylko wspomnieniem. Ponieważ większość z tych zmian ma ogromne poparcie społeczeństwa, stwarza mi to ogromny dyskomfort i czuję się całkowicie wyizolowany i czuję, że w Polsce nie ma dla mnie już miejsca. Dlatego podjąłem decyzję, iż nastał czas wyjazdu z Polski. Od kilku dni podjąłem kroki by przesiedlić się do innego kraju UE (biorąc pod uwagę to, że moja praca wymaga ode mnie ciągłych podróży, to w praktyce oznacza to, że szukam dla siebie nowej bazy europejskiej). Na razie najbardziej obiecującymi miejscami, gdzie być może uda mi się przeprowadzić to Portugalia, Hiszpania, Malta i Rumunia. Będę Was informował o tym gdzie na co się zdecyduję.


Roman’s Pages ® 2001 - 2018