Blog

-35 degrees Celsius / -35 stopni Celsjusza

IMG_0269

So, I am in Ulaanbaatar, learning about the devastating effects of the ‘dzud’ (see the previous post), and experiencing the coldest temperature that I have ever had a chance to feel… an impressive - 35 degrees Celsius! Despite being really frozen here, I enjoy being in this country! More news to come soon.

***

Przyjechałem więc do Ułan Batoru i spotykam się z kimkolwiek mogę, by dowiedzieć się o sytuacji humanitarnej spowodowanej fenomenem ‘dzud’ (patrz poprzedni wpis). Doświadczam też najniższej temperatury, jaką kiedykolwiek w życiu udało mi się czuć na własnej skórze… niesmowite - 35 stopni Celsjusza! Mimo tego, że zamarzam, bardzo podoba mi się pobyt w tym niesamowity kraju! Więcej wieści już niedługo. 

Dzud

dzud-bg

‘Dzud’ is a weather phenomenon that is particular to Mongolia. It basically refers to sever winter, cold snaps that occur in steps of Mongolia and are so harsh that claim lives of domestic animals. Although dzuds are not uncommon in the country, when they are particularly strong, they may cause humanitarian crises. Indeed, when too many animals die - this affects the ability of the local communities to feed themselves.The climatic changes that the world experiences makes the dzuds more dangerous. It seems like this year may be particularly bad. The preliminary reports suggest that the El Niño has has sent extremely cold weather across the country, and this threatens the well-being of many people. 

Next week, I will be travelling to Ulaanbaatar and some provinces outside of the city to check what could be done to ease the people’s suffering to the crisis. We hope that we will be able to roll out the response that will be helpful to people that need it! I will keep you posted on the outcomes of the mission, as soon as I can.

***

‘Dzud’ jest zjawiskiem pogodowym, który występuje głównie w Mongolii. Mówimy o nim, kiedy doświadczamy wyjątkowo surowych ataków zimy na terenach stepowych kraju - to z kolei przekłada się na masowe wymieranie bydła i zwierząt domowych. Pomimo tego, że zjawiska ‘dzud’ nie są w kraju niczym niezykłym, to kiedy są wyjątkowo silne mogą one spowodować kryzysy humanitarne. Kiedy z zimna pada zbyt dużo zwierzyny, przekłada się to na zmniejszenie bezpieczeństwa żywnościowego lokalnych społeczeństw. Zmiany klimatczyne, które doświadcza świat powodują, że zjawiska ‘dzud-u’ są wyjątkowo silne. Wygląda na to,  że obecny rok jest wyjątkowo zły. Najnowsze raporty sugerują, że postępujące El Niño przyczynia się do szczególnie zimnych temperatur w całym kraju, co z kolei powoduje dodatkowe cierpienia ludzi w wielu częściach Mongolii. 

W związku z powyższym, w przyszłym tygodniu wybieram się na kilka dni do Ułan Batoru, oraz kilku miejsc poza miastem. Głównym celem podróży jest staranie się o zrozumienie jakie działania należałoby podjąć by pomóc najbardziej potrzebującym. Kiedy będę już miał dodatkowe informacje, oczywiście postaram się was wszystkich poinformować o tym co postanowiliśmy.


Portugal / Portugalia

Portugal-Flag_s

My first few days of 2016 are not the happiest I have had. What happens in Poland continues to make me feel really down and unhappy. The more I see what the direction of reforms of the new government, and indeed the public support that they receive, the more I feel alienated from that country. There is so little that I can associate myself in Poland these days. Yes, I have some wonderful family and friends in the country, and therefore I will always have a soft spot for the place, but emotionally I am detaching myself from Poland more and more. The social and political changes in the country frighten me. Poland has not been a particularly open society in the modern history, but now I feel it is becoming increasingly xenophobic and unfriendly towards foreigners, sexual minorities, people that do not conform with what is widely regarded as ‘traditional Catholic’. 

As I feel so unhappy about the state of affairs at home, I think that it is only fair that I leave and try arranging my base/home in a place where I feel more at ease. In recent weeks, I have done quite some preparations towards moving to Portugal. Nothing is finalised yet, and therefore I am not holding my breath, but it looks like in some weeks’ time I will be able to transfer my ‘habitual residence’ to Lisbon! While, a bit sad about leaving Nowy Sacz, I am excited to start investing energy in getting to know ma adoptive city a bit better! I will keep you all updated on how it goes!

***

Pierwsze dni roku 2016 nie są dla mnie szczególnie radosne. To co się obecnie dzieje w Polsce sprawia, że jestem trochę przygnębiony. Czym bardziej patrzę na kierunek reform podjętych przez nowy rząd, oraz kiedy widzę, że ten kierunek zmian jest ogólnie akceptowany przez społeczeństwo, czuję się coraz bardziej wyobcowany i mnie związany z tym krajem. Czuję, że emocjonalnie coraz mniej łączy mnie z Polską. Mam tam wspaniałą rodzinę i przyjaciół - z tego powodu gdzieś tam zawsze będę miło wspominał Polskę, ale kierunek zmian społeczno-politycznych zupełnie mnie przerażają. Polska w najnowszej historii nie była szczególnie otwartym społeczeństwem, ale ostatnie lata spowodowały wzrost ksenofobii, nienawiści do obcokrajowców, mniejszości seksualnych, oraz do ludzi którzy nie uważają się za tradycyjnych Katolików.

Jako że to co się dzieje w domu jest dla mnie aż tak przykre, myślę że jedynym uczciwym rozwiązaniem jest opuszczenie kraju i postaranie się o zorganizowanie nowej bazy/nowego domu w miejscu, gdzie będę mógł poczuć się trochę bardziej komfortowo. Ostatnie tygodnie przynoszę pewne potencjalne rozwiązania i możliwości przeprowadzenia się do Portugalii. Nic jeszcze nie jest dopięte na ostatni guzik i dlatego nie chcę się zbyt wcześnie cieszyć, ale wygląda, iż za kika tygodni stanę się rezydentem Lizbony! Trochę smutno mi opuszczać Nowy Sącz, ale z drugiej strony fajnie jest też poświęcić energię i czas na zapoznanie się z adoptowanym miastem! Będę was tu informował jak to wszystko będzie się rozwijało!

Roman’s Pages ® 2001 - 2017